W skrócie: Strzyżenie dzieci do 10 lat kosztuje w OLD BRAND 90 PLN u każdego barbera, bez podziału na poziomy, i trwa od 40 do 60 minut. To dłużej niż strzyżenie dorosłego i tak ma być. Dzieci strzygą u nas wszyscy barberzy. Wizytę rezerwujesz przez Booksy albo telefonicznie, tak samo jak swoją.
Rodzic, który szuka fryzjera dla dziecka w Białymstoku, zwykle nie myśli o barbershopie i ma jedną obawę: czy ktoś tutaj w ogóle umie z dzieckiem. Pytanie jest zasadne, bo dziecko na fotelu zachowuje się inaczej niż dorosły i wymaga innego tempa. Niżej masz konkretnie: kto w OLD BRAND strzyże najmłodszych, ile to trwa, ile kosztuje i jak przygotować syna, żeby pierwszy raz nie skończył się płaczem.
Dlaczego strzyżenie dziecka trwa dłużej niż strzyżenie taty
Dorosły siedzi w OLD BRAND od 45 do 50 minut. Dziecko od 40 do 60, czyli w górnej granicy dłużej. To nie pomyłka w cenniku ani zapas na wszelki wypadek.
Dziecko potrzebuje czasu, żeby oswoić się z fotelem, z peleryną i z dźwiękiem maszynki. Barber zaczyna wolniej, tłumaczy, co robi, i robi przerwy, kiedy widzi, że najmłodszy ma dosyć. Przy pośpiechu dziecko się usztywnia, a wtedy nie da się dobrze ostrzyc nikogo.
Rezerwując termin dla syna, załóż sobie godzinę. Jeśli wyjdzie szybciej, to dobrze.
Fryzjer dla dzieci czy barbershop: gdzie ostrzyc syna
Rodzice wpisują w wyszukiwarkę „fryzjer dla dzieci”, bo tak nazywa się to miejsce w głowie każdego, kto sam chodził do fryzjera w dzieciństwie. Barbershop brzmi jak miejsce dla dorosłych mężczyzn z brodą. W praktyce chłopięce strzyżenie to ta sama robota, tylko wykonana narzędziem, którym barber pracuje codziennie.
Różnica jest w specjalizacji. Barber strzyże wyłącznie męskie głowy, więc maszynka, cieniowanie i kontury to jego podstawowy warsztat, a nie dodatek do oferty. Jeśli syn przychodzi z fade albo z konturem z telefonu, w barbershopie dostanie to zrobione dokładnie tak, jak na zdjęciu.
Barbershop nie jest natomiast miejscem z placem zabaw i bajką na ścianie. Nie mamy kolorowych fotelików w kształcie auta ani animatora. Mamy nakładkę na fotel, spokojne tempo i barbera, który tłumaczy dziecku, co robi, zanim to zrobi. Dla trzylatka, który potrzebuje rozrywki przez całą wizytę, lepszym wyborem będzie miejsce urządzone pod najmłodszych. Dla chłopca, któremu zależy na konkretnej fryzurze, lepszym wyborem jesteśmy my.
Cena jest jedna, niezależnie od tego, kto sadza syna na fotelu: 90 PLN za strzyżenie dziecka do 10 lat, u każdego z barberów, bez podziału na poziomy.
Do którego barbera zapisać dziecko
Najmłodszych bierze każdy z barberów, więc nie musisz szukać jednego nazwiska w grafiku. Każdy pracuje jednak inaczej i przy dziecku ta różnica ma znaczenie.
Julia jest jedyną barberką w OLD BRAND, prowadzi klasyczne strzyżenia spokojnym tempem i dużo rozmawia przy fotelu. Ojcowie z synami trafiają do Julii najczęściej. Maks robi fade, kontury i wzorki, więc wybierz Maksa, jeśli syn przychodzi z konkretnym pomysłem z telefonu. Michał strzyże w ciszy i to bywa najlepszy wybór przy dziecku, które nie chce, żeby ktoś do niego mówił przez całą wizytę.
Dzieci strzygą u nas wszyscy barberzy, łącznie z Pawłem, właścicielem. Cena jest taka sama niezależnie od tego, kogo wybierzesz, więc kierujesz się stylem pracy, a nie cennikiem. Wszystkich poznasz na stronie Zespół barberów OLD BRAND.
Do dziesięciu lat i po dziesiątce: co się zmienia w cenie
Granica wieku przebiega przy dziesiątych urodzinach i zmienia sposób liczenia ceny, nie zakres usługi.
| Wiek | Usługa | Cena | Czas |
|---|---|---|---|
| Do 10 lat | Strzyżenie dzieci | 90 PLN u każdego barbera | 40-60 min |
| Powyżej 10 lat | Strzyżenie męskie | 90 PLN u Michała, 100 PLN u Julii i Maksa, 105 PLN u Pawła | 45-50 min |
Przy dziecku do dziesięciu lat cena jest jedna niezależnie od tego, kogo wybierzesz. Po dziesiątce syn wchodzi w zwykły cennik i płacisz według poziomu barbera, dokładnie tak jak za siebie. Pełne stawki wszystkich usług znajdziesz w cenniku Cennik OLD BRAND Barbershop, a rodzaje strzyżeń i to, kto je robi, rozkładamy w tekście Strzyżenie męskie w Białymstoku: rodzaje, ceny i barberzy.
Od jakiego wieku można przyprowadzić syna
Nie ma dolnej granicy wieku, a kryterium jest prostsze niż liczba w cenniku: dziecko musi samo siedzieć. Jeśli siedzi, można je ostrzyc.
Dla najmłodszych mamy nakładkę na fotel, czyli siedzisko, które podnosi dziecko na wysokość roboczą. Dzięki temu barber nie musi się garbić, a dziecko widzi siebie w lustrze, co samo w sobie uspokaja.
Rodzic zwykle stoi przy fotelu, nie odsyłamy nikogo do poczekalni. Przy pierwszej wizycie to często jedyny powód, dla którego dziecko w ogóle daje się ostrzyc.
Co robimy, kiedy dziecko płacze
To pytanie zadaje sobie każdy rodzic i zasługuje na uczciwą odpowiedź, a nie na zapewnienie, że u nas dzieci nigdy nie płaczą.
Jeśli dziecko marudzi w trakcie, zabawiamy je. Starsi barberzy potrafią włączyć bajkę i to zwykle wystarcza, żeby dokończyć strzyżenie spokojnie.
Jeśli natomiast dziecko płacze już od wejścia, nie strzyżemy go. Odsyłamy was do domu i umawiamy na inny raz. Wolimy stracić wizytę niż zafundować dziecku wspomnienie, przez które przez następne lata będzie się bało fotela.
To nie jest uprzejma deklaracja, tylko decyzja, która kosztuje nas termin w grafiku. Uważamy, że warto.
Po udanym strzyżeniu czeka nagroda: mamba albo tymbark. Brzmi błaho, ale przy trzylatku to bywa argument, który przeważa nad całą resztą.
Jak przygotować syna na pierwszą wizytę
Najprostsza rzecz działa najlepiej: pokaż mu zdjęcie fryzury, którą chce mieć, jeszcze w domu. Dziecko rzadko umie opisać słowami, o co mu chodzi, a przy obcej osobie tym bardziej się zablokuje. Zdjęcie w telefonie załatwia rozmowę w dziesięć sekund.
Druga rzecz to termin. Zapisz syna na porę, o której jest wypoczęty, a nie po całym dniu w szkole i treningu. Sobotni poranek w OLD BRAND działa lepiej niż piątek o osiemnastej, a w soboty pracujemy od 9:00 do 14:00.
Trzecia to Twoje własne nastawienie. Jeśli powiesz „nie bój się”, dziecko usłyszy, że jest się czego bać. Lepiej powiedzieć, co się wydarzy: usiądziesz na fotelu, pani albo pan skróci Ci włosy, potem je umyjemy.
Tata i syn przy jednej wizycie
Najwygodniej zapisać siebie i syna jedno po drugim, w dwóch kolejnych terminach. Załatwiacie temat za jednym razem i nikt nie czeka w kącie przez godzinę.
Kolejność ma znaczenie przy pierwszej wizycie dziecka. Jeśli syn zobaczy najpierw Ciebie na fotelu, wie już, jak to wygląda, i siada spokojniej. Przy dziecku, które chodzi do barbera od dawna, kolejność jest obojętna.
Rezerwacja obu terminów idzie przez Booksy. Wybierasz barbera, usługę i godzinę, a Booksy pokazuje wolne okna od ręki, także wieczorem.
Co dziecko dostaje w cenie 90 PLN
Dokładnie ten sam zakres co dorosły: rozmowę o tym, co ma być zrobione, mycie głowy, strzyżenie, modelowanie i porady, jak to ułożyć w domu. Nic nie jest skracane dlatego, że klient ma osiem lat.
W cenie wizyty jest też napój. U dorosłych to whisky, piwo albo kawa, u najmłodszych cuksy. Drobiazg, ale dla dziecka często najważniejszy element wizyty.
Jeśli to Wasza pierwsza wizyta w barbershopie w ogóle, zajrzyj wcześniej do tekstu Pierwsza wizyta w barbershopie: czego się spodziewać. Opisujemy tam całą wizytę krok po kroku, od rezerwacji po wyjście z fotela.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje strzyżenie dziecka w Białymstoku?
W OLD BRAND strzyżenie dzieci do 10 lat kosztuje 90 PLN u każdego barbera, bez podziału na poziomy doświadczenia. W cenie jest rozmowa o fryzurze, mycie, strzyżenie, modelowanie i porady dla rodzica.
Czy barbershop to dobry fryzjer dla dzieci?
Tak, jeśli dziecko potrafi usiedzieć przez kilkanaście minut i zależy mu na konkretnej fryzurze. Barber strzyże wyłącznie męskie głowy, więc maszynka i kontury to jego codzienna praca. Nie mamy natomiast zabawek ani bajek na ścianie, więc przy bardzo małym dziecku, które potrzebuje rozrywki, lepiej sprawdzi się miejsce urządzone pod najmłodszych.
Do jakiego wieku obowiązuje cena 90 PLN?
Do dziesiątych urodzin. Powyżej 10 lat syn wchodzi w zwykły cennik strzyżenia męskiego: 90 PLN u Młodszego Barbera Michała, 100 PLN u Julii i Maksa, 105 PLN u Starszego Barbera Pawła.
Ile trwa strzyżenie dziecka?
Od 40 do 60 minut, czyli w górnej granicy dłużej niż strzyżenie dorosłego. Dłuższy czas jest celowy: dziecko potrzebuje go, żeby oswoić się z fotelem i maszynką, a barber robi przerwy, kiedy widzi taką potrzebę.
Do którego barbera zapisać dziecko?
Do każdego, bo dzieci strzygą u nas wszyscy barberzy. Strzyżenie dziecka do 10 lat kosztuje tyle samo u każdego z nich, więc wybierasz według stylu pracy, nie ceny. Julia prowadzi klasyczne strzyżenia spokojnym tempem i najczęściej strzyże ojców z synami. Maks robi fade, kontury i wzorki, więc sprawdzi się, gdy syn przychodzi z konkretnym pomysłem. Michał pracuje w ciszy, co bywa najlepszym wyborem przy dziecku, które nie chce rozmawiać przez całą wizytę.
Od jakiego wieku można ostrzyc dziecko?
Nie ma dolnej granicy wieku. Wystarczy, że dziecko samo siedzi. Dla najmłodszych mamy nakładkę na fotel, która podnosi je na wysokość roboczą, a rodzic stoi przy fotelu przez całą wizytę.
Co się dzieje, gdy dziecko płacze?
Jeśli marudzi w trakcie, zabawiamy je, a starsi barberzy potrafią włączyć bajkę. Jeśli płacze już od wejścia, nie strzyżemy go i umawiamy was na inny raz. Wolimy stracić wizytę niż zafundować dziecku wspomnienie, przez które będzie bało się fotela. Po udanym strzyżeniu czeka mamba albo tymbark.
Czy trzeba się umawiać na strzyżenie dziecka?
Tak, domyślnie pracujemy na umówione terminy. Gdy w grafiku jest wolne okno, barber przyjmie też bez rezerwacji, ale przy dziecku lepiej nie ryzykować czekania i umówić godzinę. Rezerwację zrobisz przez Booksy o dowolnej porze albo telefonicznie pod 660 990 534, od poniedziałku do piątku 8:00-20:00 i w sobotę 9:00-14:00.
Czy tata i syn mogą ostrzyc się podczas jednej wizyty?
Tak, najwygodniej zarezerwować dwa kolejne terminy jedno po drugim. Przy pierwszej wizycie dziecka warto usiąść na fotelu jako pierwszy, bo syn widzi wtedy, jak wygląda cała procedura, i siada spokojniej.
Zapisz syna na konkretną godzinę. Rezerwacja przez Booksy albo telefonicznie pod 660 990 534. Jesteśmy przy Wiejskiej 67 w Białymstoku, przed lokalem jest bezpłatny parking, więc podjedziesz z dzieckiem pod same drzwi. Jak tu dojechać i gdzie zostawić auto, opisuje osobny wpis: Barber w Białymstoku: skąd i jak do nas dojedziesz. Zapraszamy na fotel.
